Zabawa w kosmetyki z dziećmi

To jest nasz czas – mamusiowo-córeczkowy, szczególny czas. Zamykamy się we dwie w kuchni, wyciągamy całe nasze zapasy kolorowych pigmentów, pachnących olejków, maseł, olejów, mydeł, posypek, dekoracji do ciast, etc. I tworzymy! I bawimy się w czarodziejki, które potrafią przeobrazić najzwyklejsze, kuchenne produkty w magiczne kosmetyki.Czy warto robić kosmetyki z dziećmi? Tak samo jak warto piec pierniczki na Święta, a potem wspólnie je dekorować. To dokładnie ta sama zasada. Uczymy się kreatywności, spędzamy wspólnie, wartościowo czas, śmiejemy się i cieszymy sobą. Każde dziecko odczuje prawdziwą satysfakcję z własnoręcznego wykonania mydełka czy musującej babeczki do kąpieli. Zaręczam! A potem, pękając z dumy, zawinie swoje dzieło w papier lub celofan, wybierze wstążkę do zawiązania i podaruje całość bliskiej osobie.

Fot. Adriana Sadkiewicz, Zabawa w kosmetyki, Różowe babeczki
Fot. Adriana Sadkiewicz, Zabawa w kosmetyki, Różowe babeczki

Często pada pytanie o bezpieczeństwo takich domowych kosmetyków, zwłaszcza w kontekście wrażliwej skóry dzieci. Cóż, nawet to, co całkowicie naturalne może uczulić. Jeżeli mamy jakiekolwiek obawy, że skóra naszego dziecka jest podatna na alergie, robimy próbę uczuleniową lub działamy metodą małych kroczków – od najprostszych, najbezpieczniejszych rzeczy, takich jak np. maślane pralinki kąpielowe. Warto pamiętać, że najczęstszymi przyczynami alergii są substancje zapachowe i barwniki, które dzieci uwielbiają i to na ich jakość musimy zwracać największą uwagę.

W domowym laboratorium kierujemy się kilkoma zasadami. Po pierwsze, wybieramy dobrej jakości produkty, nieprzeterminowane, z pewnych źródeł. Niezbędne składniki kupujemy w sklepie spożywczym, w internetowych sklepach z półproduktami kosmetycznymi, w sklepach z kosmetykami ekologicznymi, w zielarniach i aptekach. Sami natomiast możemy zbierać i suszyć takie kwiaty, jak lawenda, róża, nagietki czy rumianki. Z pewnością nie zaszkodzą dzieciom, a wręcz wpłyną pozytywnie na stan skóry. Dbamy o to, aby oleje i masła nie zjełczały oraz aby nasze dzieła nie leżały zbyt długo w wilgotnej łazience, gdzie mogą nie tylko stracić swoje właściwości, ale także się zepsuć.

Na koniec, co równie ważne, przygotowujemy odpowiednio miejsce naszej pracy – higiena to podstawa jakichkolwiek prac kosmetycznych. Myjemy ręce, blat, miseczki i łyżeczki. Wyparzamy pojemniczki, w których będziemy przechowywać nasze kosmetyczne dzieła.

Adriana Sadkiewicz,Cukiernia Kosmetyczna

A potem włączamy wyobraźnię! Przepisy, które umieszczam na LiliNatura.pl oraz te zawarte w mojej książce – Cukiernia kosmetyczna (Wydawnictwo Publicat), są w większości bardzo proste w wykonaniu i bezpieczne dla dzieci. Największą przyjemność mojej córeczce sprawiają zawsze mydełka, musujące słodkości kąpielowe czy pełne mleka serniczki do kąpieli. Ja dbam o to, aby wszystko miało ręce i nogi, a ona miesza, dosypuje, dolewa, decyduje o kolorach, zapachach i dekoracjach. Uwielbiamy ten wspólny czas. Jedynym minusem jest niestety sprzątanie, ale razem idzie jakoś łatwiej.
Do wypróbowania:

Magicznie-fioletowe musujące ważki do kąpieli

Składniki 
10 łyżek sody oczyszczonej
5 łyżek kwasku cytrynowego
2 łyżki skrobi ziemniaczanej
3 łyżki drobnych suszonych kwiatów ślazu (w każdym sklepie zielarskim)
1,5 łyżki fioletowej miki
1,5 łyżki oleju z pestek winogron
20 kropelek olejku lawendowego
foremki silikonowe w kształcie ważek
woda w spryskiwaczu

Wykonanie
Sodę, kwasek, skrobię, kwiaty i olej mieszamy w misce. Dolewamy olejek zapachowy i ponownie mieszamy. Teraz rozpoczynamy wyrabiać nasze „ciasto”, spryskując je delikatnie co chwilę wodą i na bieżąco ugniatając i gasząc pojawiające się musowanie. Dodajemy, powoli i delikatnie, tyle wilgoci, aż mieszanina przybierze konsystencję piasku do lepienia zamków. Sprawdzamy to, ściskając nieco masy w dłoni. Po rozłożeniu palców powinien pozostać ich ściśnięty kształt.
Na dno foremek sypiemy szczyptę kwiatów. Nakładamy masę, dokładnie i mocno ją uklepując. Jeśli całość zacznie rosnąć, oznacza to, że dodaliśmy za dużo wilgoci. Należy wtedy cierpliwie masę ugniatać do foremki, aż wzrost ustanie. Masy wystarczy na 2-3 ważki.
Ważki wyciągamy z foremek nazajutrz, kiedy będą już całkowicie twarde. Do kąpieli dodajemy jedną i… relaksujemy się na fioletowo! Ślaz delikatnie zabarwia wodę, dzięki czemu kąpiel staje się wspaniałą zabawą.

Adriana Sadkiewicz, Zabawa w kosmetyki, Ważka
Fot. Adriana Sadkiewicz, Zabawa w kosmetyki, Musująca ważka

Myjące żelki

Składniki:
50 ml wody
4 łyżeczki żelatyny
200 ml mydła w płynie (może być drogeryjne, tutaj kremowe, o zapachu róży)
1 łyżeczka różowej, błyszczącej miki (ewentualnie barwnik do mydeł lub brokat)

Wykonanie
Na małym ogniu ustawiamy garnczek, wlewamy do niego wodę i wsypujemy żelatynę. Mieszamy, aż większość się rozpuści. Dolewamy mydło, dodajemy mikę i mieszamy przez chwilę całość, aby wszystko dobrze się połączyło. Gotowy płyn przelewamy do foremek silikonowych na pralinki (wystarczy na około 20 małych żelek). Odkładamy w chłodne miejsce do wystygnięcia, a następnie do lodówki na 1-2 godziny do stwardnienia. Przed wyciągnięciem żelek z foremek, wkładamy je na 15 minut do zamrażalnika.
Żelkami myjemy się jak mydełkiem. Pod strumieniem ciepłej wody należy je rozmasowywać w dłoniach. Po chwili zaczną się pienić.

Adriana Sadkiewicz, Zabawa w kosmetyki, Pralinki
Fot. Adriana Sadkiewicz, Zabawa w kosmetyki, Myjące żelki

Niebiańskie lody mydlane

Składniki
100 g białej bazy mydlanej
150 g transparentnej bazy mydlanej
2-3 kropelki niebieskiego barwnika do mydeł
5 ml olejku zapachowego mango
foremki i patyczki do lodów
wycinaczka do ciastek w kształcie gołębia

Wykonanie
Zaczynamy od przygotowania 4 gołąbków. Przygotowujemy płaską formę, na której będziemy mogli rozlać mydła o grubości do 0,5 cm. Może to być prostokątna forma do mydeł, pojemnik plastikowy, forma do pieczenia czy przecięty na pół karton po mleczku. Białą bazę kroimy na mniejsze części i roztapiamy w kąpieli wodnej lub mikrofali, nie doprowadzając do wrzenia. Wylewamy ją do płaskiej formy i odstawiamy na godzinę do stwardnienia. Następnie wycinamy kształty gołębi, mocno dociskając wycinaczkę do ciastek.
W taki sam sposób roztapiamy bazę transparentną. Dodajemy barwnik i olejek zapachowy, całość mieszamy. Przelewamy do foremek na lody. Delikatnie dodajemy do nich po dwa gołębie. Kiedy mydło będzie zastygać, wkładamy patyczek. Przytrzymujemy go w razie potrzeby chwilę palcami. Mydła odstawiamy w chłodne miejsce na godzinę do stwardnienia. Przed wyciągnięciem, warto włożyć je na chwilę do zamrażalnika, a następnie polać foremkę gorącą wodą lub podważyć lekko nożem.
Zapraszam na www.LiliNatura.pl

Fot. Adriana Sadkiewicz, Zabawa w kosmetyki, Niebiańskie lody
Fot. Adriana Sadkiewicz, Zabawa w kosmetyki, Niebiańskie lody