Jak zachęcać dzieci do dzielenia się z innymi?

Anna Czereszewska, Jak zachęcić dzieci do dzielenia się

Zachowania społeczne, do których jesteśmy zdolni od urodzenia, wymagają do uzewnętrznienia odpowiednich warunków i okoliczności. Artykuł opisuje badania naukowe i czynniki, które szczególnie u dzieci wzmacniają postawę prospołeczną, empatię i chęć dzielenia się.

Zbliżają się święta. Czas, który w świadomości społecznej jest kojarzony z obdarowywaniem. I to pewnie jeden z bardziej wyczekiwanych przez dzieci okresów. Są jednak chwile, kiedy chcielibyśmy, aby nasze dzieci pomyślały też o innych. O tym, że są także i inne dzieci, które potrzebują pomocy. I że nasze pociechy zamiast ciągle o coś prosić czy żądać, mogłyby przecież dać coś od siebie, podzielić się z innymi.

Co można zrobić, aby dzieci pamiętały o dzieleniu się? Jak rozwijać w nich empatię, chęć czynienia dobra, zachowania prospołeczne? Aby wyczerpująco odpowiedzieć na to pytanie, przyjrzyjmy się pewnym prawidłowościom.

Ludzie są istotami społecznymi z natury.

Empatia leży u podstaw altruizmu, u podstaw pomagania, wspierania innych. Sprawia, że jesteśmy nakierowani na działania na rzecz innych, jesteśmy bardziej prospołeczni. Czy dziecko rodzi się już empatyczne? Coraz więcej badań potwierdza naturalną zdolność do empatii, w którą jesteśmy wyposażeni od urodzenia, na co wskazują chociażby przykłady spontanicznego dzielenia się małych dzieci. Bo człowiek jest istotą społeczną. Co więcej, potrzebuje dla własnego rozwoju, zdrowia, zarówno psychicznego jak i fizycznego, sieci kontaktów społecznych, wsparcia innych ludzi, wzajemnej wymiany zasobów. Nasza biologiczna natura nawet nas nagradza za „dobre”, pomagające zachowanie. Akt dawania sprawia, że wyzwalane są neuroprzekaźniki, wywołujące dobre samopoczucie (tzw. haj pomagającego). Dzięki pomaganiu, wspieraniu innych tworzymy także dla siebie życzliwe otoczenie, w którym i my sami korzystamy z wzajemnej wymiany. Bez niego ani nie przetrwamy, ani nie będziemy mogli się rozwijać.

Jednak nie zawsze tak jest, że jesteśmy wszyscy życzliwie do siebie nastawieni, ponieważ obszar prospołeczny wiąże się jednak z pewnym konfliktem. Wyborem między „moje potrzeby, to co ja czuję” a „potrzeby innych, to co czują inni”. Kiedy więc jesteśmy prospołeczni? W jakich warunkach dzieci są empatyczne i skłonne do dzielenia się?

W jakich warunkach dzieci są prospołeczne?

Bardzo ciekawe badanie dotyczące dzielenia się dzieci przeprowadzili w 2013 r. Nadia Chernyak i Tamir Kushnir na przedszkolakach (3-5 lat). Dali im naklejkę w prezencie i pokazali pluszowego pieska, o którym powiedzieli, że jest bardzo smutny. Następnie dzieci zostały podzielone na trzy grupy:

  • trudnego wyboru – w której dzieci mogły zostawić naklejkę dla siebie lub dać ją pieskowi (aby ten poczuł się lepiej);
  • łatwego wyboru – w której dzieci mogły oddać naklejkę dorosłym lub dać ją pieskowi (aby ten poczuł się lepiej);
  • bez wyboru – w której dzieci musiały dać naklejkę pieskowi, bo wtedy on poczuje się lepiej.

Dzieci zrobiły to, co im powiedziano. Następnie wszystkim dzieciom pokazano kolejną maskotkę – słonika Ellie. I znowu rozłożono przed nimi 3 naklejki wraz z informacją, że mogą zatrzymać naklejki dla siebie albo oddać część (lub wszystkie) dla słonika i poprawić mu humor. Wtedy okazało się, że 67 % dzieci z grupy trudnego wyboru oddało większość lub wszystkie naklejki słonikowi. W pozostałych grupach odsetek takich szczodrych dzieci wynosił odpowiednio 29 % i 33 %.

Dlatego wolny wybór, możliwość zachowania się według własnego uznania sprawia, że dzieci (a możliwe, że i my sami) są bardziej skłonne do dzielenia się.

Oprócz możliwości dawania wolnego wyboru istotna także dla bycia prospołecznym jest nasza aktualna sytuacja – warunki, okoliczności, w jakich znajduje się dziecko. Czy w danym dniu miało dobry humor, czy wstało lewą nogą? Czy samo w danym momencie czuje się zadbane i kochane? Czy przytrafiło mu się coś nieprzyjemnego w ciągu dnia? A może nastąpiła kumulacja kilku niekorzystnych czynników?

Bo aby dać, samemu trzeba mieć. Dziecku trudno jest się skupić na potrzebach innych, jeśli jest przeciążone stresem, napięciem. Stres ten może pochodzić z kilku źródeł. Z samego organizmu, który może być nadwrażliwy na bodźce z otoczenia. Ze zmęczenia, głodu, braku dobrego snu, choroby. Jeśli nie ma (albo otoczenie nie daje) przyzwolenia na przeżywanie emocji. Z braku poczucia bezpieczeństwa, bycia zauważonym, docenionym, szanowanym.

Zatem stan zagrożenia, stresu mogą powodować, że dziecko przełącza się z systemu wspierania innych na system zadbania o siebie i swoje przetrwanie. I takie „przełączanie się” jest typowe na każdym poziomie wieku. A gdy jesteśmy przełączeni na przetrwanie, wtedy naprawdę trudniej o empatię i zrozumienie dla innej osoby.

Nauka altruizmu zaczyna się w domu

Jak wspomniałam wcześniej, jesteśmy wyposażeni w prospołeczne zachowania. Co nie oznacza, że empatia pojawia się sama z siebie. Potrzebuje ona do rozkwitu odpowiednich doświadczeń, spokojnego i bezpiecznego otoczenia na naukę, która zaczyna się już od pierwszych kontaktów z rodzicem. Badania nad stylami rodzicielskimi uczonych z Uniwersytetu w New Hampshire wskazują, iż ci rodzice, którzy budują z dzieckiem kontakt, pozwalają na dwustronną komunikację, tworzą ciepłą, wspierającą atmosferę w domu, nawet jeśli stawiają też pewne wymagania – tacy rodzice wychowują dzieci zsocjalizowane. W przeciwieństwie do rodziców kontrolujących, autorytatywnych, którzy oczekują posłuszeństwa i stosowania się do ustalonych reguł.

Pokazuje to ponownie, jak ważna dla rozwoju społecznego jest bezpieczna więź dziecka z rodzicem, przy którym dziecko nie będzie obawiało się pokazać wszystkich swoich emocji, także tych trudnych. Emocji, na które rodzic zareaguje zrozumieniem, wsparciem, empatią, w ten sposób modelując odpowiednie życzliwe podejście do drugiego człowieka.

Podsumowując, jeśli chcesz, by Twoje dziecko pamiętało o innych, doceniało innych, najpierw upewnij się, że zapewniasz i jemu samemu wsparcie, że ważne jest jego zdanie, jego potrzeby. Pozwalając dziecku na „egoizm”, na zadbanie o siebie, bardziej przyczyniamy się do prospołecznego rozwoju, niż gdy oczekujemy, by dzieliło się, zanim ono samo będzie na to gotowe. Gdy dziecko nie jest przeciążone stresem, napięciem, gdy jest przekonane, że jest ważne, dlatego, że jest – w takich warunkach wykaże się ono większą empatią i altruizmem. I chętniej się podzieli.

Bibliografia:
Goleman Daniel, Inteligencja emocjonalna, Media Rodzina of Poznań, Poznań 1997, ISBN 83-85594-46-9

Kost Alicja. Czy warto uczyć dzielenia się zabawkami? Mataja.pl [online], 28 kwietnia 2014, dostępny w Internecie, http://mataja.pl/2014/04/czy-warto-uczyc-dzielenia-sie-zabawkami-2/

Science Daily [online], Controlling parents more likely to have delinquent children, 10 lutego 2012, dostępny w internecie https://www.sciencedaily.com/releases/2012/02/120210105901.htm

Shanker Stuart, Self – Reg, Mamania, Warszawa 2016, ISBN 978-83-65087-74-4