Zdrowe słodkości na Święta Wielkanocne

Wszyscy uwielbiamy słodycze i trudno nam się bez nich obejść. Słodki to najbardziej pożądany przez nas smak, uspakaja, rozluźnia, kojarzy się z bezpieczeństwem. Jednym słowem, sprawia przyjemność.

A czy potraficie sobie wyobrazić Wielkanoc bez łakoci? Bez wspaniałych mazurków, lukrowanych bab, czekoladowych króliczków? Założę się, że nie. Warto jednak trochę przyhamować, gdyż nie od dziś wiadomo, że cukier w nadmiarze szkodzi. Tak jak w latach 50-tych ubiegłego wieku naszym dziadkom i rodzicom wmawiano że „cukier krzepi”, tak dziś uważany jest on za jedną z białych trucizn.

O tym, że cukier powoduje próchnicę, przyczynia się do otyłości i rozwoju cukrzycy, wie chyba każdy, ale to tylko wierzchołek góry lodowej. Okazuje się, że jego wpływ na nasz organizm jest jeszcze bardziej destrukcyjny. Powoduje demineralizację kości, osłabia przyswajanie witamin, zmniejsza odporność, przyczynia sie do nadmiernego wzrostu drożdżaków, powoduje nadpobudliwość i skłonność do agresji. Te informacje mrożą krew w żyłach, jednak dotyczą przede wszystkim rafinowanego, białego cukru. Co innego cukier pochodzący z węglowodanów złożonych, który również ma przyjemnie słodki smak, a jednak bogaty jest w szereg zdrowych składników, np. błonnik, który opóźnia wchłanianie się cukrów prostych do krwi. Czym zastąpić cukier? W sprzedaży dostać można szereg produktów będących alternatywą dla cukru. Oczywiście jak ognia unikamy sztucznych, chemicznych słodzików zawierających np. aspartam, który jest nawet bardziej niebezpieczny niż cukier. Dużo bezpieczniejsze są różnego rodzaju naturalne syropy: z agawy, klonowy czy daktylowy. Zawierają one szereg substancji pozytywnie wpływających na nasz organizm: minerałów i witamin. Osobiście jestem zwolenniczką słodyczy zawartej w suszonych, ekologicznych owocach, takich jak rodzynki, suszone śliwki czy daktyle. Idealny wprost do deserów, ciast i kremów jest mus z miksowanych i namoczonych wcześniej daktyli, które są przyjemnie słodkie, a w smaku przypominają krówki. Zawierają ponadto ogromne ilości błonnika, witamin, minerałów oraz działające przeciwzapalnie salicylany. Godną uwagi alternatywą dla białego cukru, nadającą się zarówno do słodzenia kawy i herbaty, jak i do słodkich wypieków, jest wytwarzany z soku brzozy ksylitol. Co prawda nazywany jest cukrem brzozowym, pod względem chemicznym jest jednak alkoholem. Ale bez obaw, nie można się nim „upić”. Ksylitol posiada zaś wiele zalet, m.in pozytywnie wpływa na przyswajanie wapnia, działa antybakteryjnie, przeciwgrzybicznie, przeciwdziała próchnicy. Czyli zupełnie odwrotnie niż biały cukier.

Co jeszcze oprócz zamienników cukru zawierają zdrowe słodkości? Przede wszystkim nasiona, pestki i orzechy. Co prawda nie są one słodkie, ale dostarczają nam zdrowych, nienasyconych kwasów tłuszczowych, minerałów, w szczególności magnezu i żelaza. Drobno zmielone orzechy z powodzeniem zastąpić mogą mąkę pszenną, źle tolerowaną przez wiele osób.. Godne uwagi są nasiona sezamu. Jest on przede wszystkim źródłem wapnia. Zawiera obniżające poziom złego cholesterolu fitosterole chroniące przed chorobami serca i rakiem prostaty. Masło sezamowe, czyli tzw. tahina. może zastąpić w słodyczach masło lub margarynę. Świetnie nadaje się również do kremów. Tak więc tegoroczne Święta Wielkanocne mogą być słodkie, ale też zdrowe i bez grama cukru. Przejdźmy zatem do konkretów, czyli do przepisów.

Jednym z najbardziej popularnych ciast wielkanocnych jest bez wątpienia mazurek. Bardzo słodki, bogato zdobiony, wypełniony najczęściej masą kajmakową. Moja propozycja to mazurek bez pieczenia, na spodzie daktylowo – migdałowym z dwoma rodzajami nadzienia: daktylowo – fistaszkowym lub daktylowo – czekoladowym. Ponieważ nie samymi mazurkami człowiek żyje, druga propozycja to kulki chałowe zrobione z pestek słonecznika i sezamu. Bez wątpienia zaspokoją największych fanów chałwy.mazurki-edyta-zuk-kempa-2016-03-20

Daktylowe mini mazurki bez grama cukru

Składniki:

Spód:
1 szklanka zmielonych migdałów
2/3 szklanki zmielonych płatków owsianych
1 szklanka daktyli namoczonych na noc w wodzie
szczypta soli

Nadzienie kajmakowe:
1 szklanka daktyli namoczonych na noc w wodzie
1 łyżka masła orzechowego bez cukru
1 łyżka oleju kokosowego (opcjonalnie)
szczypta soli
1/4 łyżeczki cynamonu

Nadzienie czekoladowe:
1 szklanka daktyli namoczonych na noc w wodzie
3 łyżki kakao lub karobu
szczypta soli

Dodatki:
orzechy włoskie
płatki migdałowe
jagody goji

Wykonanie:
Namoczone na spód daktyle miksujemy na gładki mus. Dodajemy zmielone migdały, zmielone płatki owsiane i szczyptę soli. Wszystko dokładnie mieszamy. Powstałą masą wykładamy spód blaszanych lub silikonowych foremek do tarty (w moim przypadku masy starczyło na 4 foremki o średnicy 8 cm) i wkładamy je na pół godziny do zamrażarki. Przygotowujemy nadzienie: namoczone na nadzienie daktyle miksujemy na gładki mus. Dodajemy masło orzechowe, olej kokosowy, szczyptę soli i cynamon. Ponownie dokładnie miksujemy. Powstałym kremem daktylowo-fistaszkowym nadziewamy schłodzone w zamrażarce spody mazurków. W przypadku nadzienia czekoladowego, zmiksowane na mus namoczone daktyle dokładnie mieszamy z kakao, dodajemy również szczyptę soli. Na wierzch wykładamy dowolne bakalie i orzechy, w moim przypadku są to orzechy włoskie, płatki migdałowe i jagody goji. Mazurki można też ozdobić roztopioną gorzką czekoladą.

Domowa chałwa z sezamem i słonecznikiem

Składniki:
1 szklanka pestek słonecznika
1 szklanka ziaren sezamu
5 łyżek syropu z agawy lub miodu
1 łyżka oleju kokosowego
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Wykonanie:
Pestki słonecznika i sezam podprażamy oddzielnie na suchej patelni, mieszając cały czas drewnianą łyżką aby nie przypalić. Następnie miksujemy w robocie kuchennym (również oddzielnie, gdyż sezam miksujemy nieco dłużej). Sezam miksujemy do momentu powstania lekko klejącego się proszku, z którego w połączeniu z mielonym słonecznikiem i miodem da się bez problemu uformować kulki. Wszystko zsypujemy do jednej miseczki, dodajemy syrop lub miód, olej, ekstrakt z wanilii oraz szczyptę soli. Dokładnie wszystko mieszamy, najlepiej ręką. Z powstałej masy lepimy kulki, które obtaczamy następnie w ziarnach sezamu.

Fotografie: Edyta Żuk-Kempa