Można ją zrozumieć. I polubić!
7 matematycznych publikacji dla uczniów
Poprzedni artykuł Książki, dzięki którym dzieci pokochają matematykę dotyczył dzieci młodszych, w wieku przedszkolnym.
Z uczniami bywa trudniej.
Przede wszystkim dlatego, że znacznie rzadziej niż przedszkolaki uznają matematykę za przygodę czy okazję do zabawy. Częściej kojarzą ją ze żmudnym rozwiązywaniem zadań, stresującymi sprawdzianami czy mało zrozumiałymi twierdzeniami. Czy takie zniechęcenie można jeszcze przezwyciężyć? Jak sprawić, by nabywanie matematycznych umiejętności stało się dla uczniów ciekawym wyzwaniem, a nawet… przyjemnością?
Osiem razy osiem…
Zacznijmy od tabliczki mnożenia. To ona bywa bowiem najczęstszą zmorą uczniów początkowych klas szkoły podstawowej. Wiadomo, „pamięciówka”: dla niektórych – bułka z masłem, dla większości – nic przyjemnego. Jednak bez dobrego opanowania tabliczki mnożenia późniejsza nauka matematyki często staje się uciążliwa i frustrująca (np. gdy liczenie zajmuje dziecku znacznie więcej czasu niż jego rówieśnikom lub kiedy częste błędy owocują błędnymi wynikami). Dlatego niezwykle ważne jest, by pomóc dziecku w sprawnym i skutecznym opanowaniu podstaw mnożenia. Poniżej prezentuję dwa ciekawe narzędzia.
Pierwsze z nich to publikacja Adriana Markowskiego. Książka Na tabliczkę sposób nowy, sama wchodzi ci do głowy zawiera osiemdziesiąt dziewięć dwuwersowych rymowanek, pomagających najmłodszym opanować mnożenie w zakresie do 100. Zabawne, a przy tym zaskakujące wierszyki z łatwością przyciągają uwagę młodych czytelników i wraz z dopełniającymi je ilustracjami, dość szybko zapadają w pamięć. Wystarczy przytoczyć choćby kilka z nich:
Dwa konie zgubiły po cztery podkowy.
Wykuje im kowal osiem podków nowych.
Cztery razy po dziewięć lwów?
Trzydzieści sześć paszcz pełnych kłów!
Czterdzieści osiem biegnących słoni.
Sześć razy osiem – kto je dogoni?
Korzystając z tej publikacji, warto jednak zachować pewną ostrożność – zwłaszcza w przypadku wrażliwszych czytelników, dla których niektóre z ilustracji Dariusza Wójcika mogą okazać się zbyt dosadne (np. odgryziony przez groszek palec).

Praktyczną pomoc podczas nauki tabliczki mnożenia stanowią również Edu Karty. Tabliczka mnożenia. Używa się ich tak samo, jak popularnych fiszek do nauki obcojęzycznych słówek, przy czym w tym wypadku na jednej stronie zamieszczono działanie (np. 7×6, 9×8 itd.), na drugiej – działanie wraz z wynikiem. To proste, ale bardzo funkcjonalne i skuteczne rozwiązanie! Także za sprawą niewielkiego rozmiaru kart, które można zabrać ze sobą praktycznie wszędzie. Dzięki nim łatwo również podzielić cały materiał na mniejsze partie (by np. każdego dnia uczyć się 10), a także wracać tylko do tych działań, których zapamiętanie sprawia największy kłopot. W tym wypadku wydaje się, że jedyne, o co trzeba zadbać, by materiał został w stu procentach opanowany, to systematyczność i motywacja.
Podróż do krainy matematyki
Zupełnie inny, ale można by rzec – komplementarny – charakter mają dwie kolejne publikacje. Pan Kartezjusz gra w statki oraz Bakterie do kwadratu to książki, dzięki którym matematykę można nie tylko zrozumieć, ale wręcz… pokochać. Jak to możliwe? Otóż matematyczne fascynacje głównego bohatera (w pierwszym tomie ośmio-, w drugim dziewięcioletniego) Filipa, którego do świata liczb, figur i niezwykłych twierdzeń wprowadza dziadek – emerytowany nauczyciel, naprawdę udzielają się czytelnikom. Po pierwsze dlatego, że punkt wyjścia do matematycznych rozmów każdorazowo stanowią sytuacje z życia codziennego. Po drugie – ponieważ poszczególne rozdziały ukazują praktyczne zastosowanie poszczególnych twierdzeń, dzięki czemu nie wydają się one nikomu niepotrzebną abstrakcją. Po trzecie wreszcie – obydwie książki są tak wciągające, że mają spore szanse, by zainteresować zarówno kilku- czy nawet kilkunastoletniego ucznia, jak i jego rodzica. Publikacje Anny Cerasoli stanowią zatem znakomity pretekst do wspólnej lektury. A w przyszłości – kto wie? – może także do dyskusji matematycznych przy rodzinnym obiedzie?

Matematyka komiksowa
Tym, którzy nie przepadają za lekturą długich tekstów, warto polecić matematykę w obrazkach. Co ciekawe, publikacje tego typu powstają zarówno z myślą o najmłodszych, jak i sporo starszych uczniach.
Pierwszej grupie warto polecić Książkę z okienkami. Sprawdźcie sami… Tajemnice matematyki. Bogato ilustrowana, kolorowa książka stanowi ciekawe wprowadzenie do podstawowych zagadnień matematycznych. Czytelnicy dowiedzą się z niej m.in., czym są liczby (oraz które z nich są parzyste, które pierwsze, a które ujemne), poznają figury geometryczne i sposoby obliczania ich pól, a także jednostki miary. Dwustronicowy rozdział Matematyka na co dzień przekona ich, że umiejętność liczenia ma zastosowanie nie tylko w szkole – bo przecież warto oszacować, w której kolejce w sklepie lepiej się ustawić, który towar jest tak naprawdę tańszy i ile powinno otrzymać się reszty. Wszystkie te zagadnienia dzieci poznają, otwierając kolejne okienka (a jest ich tu ponad 80!). A okienka i zabawne rysunki to oczywiście nie wszystkie przyjemności przygotowane przez autorów – w książce znaleźć można również matematyczny labirynt, grę oraz zagadki.
Starszym uczniom, którzy zmierzyć się muszą z nieco trudniejszymi zagadnieniami, warto podsunąć Algebrę w obrazkach. Jej autor, Larry Gonick, były wykładowca matematyki na Harvardzie, w zrozumiały, a przy tym dowcipny sposób wprowadza czytelników w świat algebry. Rzetelność informacji oraz przemyślany układ treści w połączeniu z humorystycznymi komentarzami komiksowych postaci sprawiają, że książka ta jest w równym stopniu zabawna, co pożyteczna. Gonick przekonuje na przykład młodych czytelników, że przyswojenie ułamków to proces zdecydowanie mniej bolesny od amputacji części stopy (tak by jej długość określała liczba naturalna), a równocześnie sprawia, że bez większych problemów zapamiętają oni reguły działań algebraicznych. Posuwa się nawet dalej: w ostatnim rozdziale ukazuje kolejne matematyczne szczyty (takie jak trygonometria czy geometria różniczkowa).

Sztuka matematyczna
Zaskakujące oblicze matematyki ukazuje także książka Anny Weltman – nowojorskiej nauczycielki, uwielbiającej odkrywać matematykę w muzyce i sztuce. Publikacja To nie jest książka do matmy, choć opiera się w dużej mierze na geometrii, stanowi przede wszystkim zachętę do tworzenia własnych dzieł sztuki. Autorka krok po kroku pokazuje, jak narysować własną mandalę, niemożliwy trójkąt, kardioidę, trójwymiarową figurę czy 25-ramienną gwiazdę. Udowadnia, że nawet rysowanie łamańców bywa naprawdę wciągające! Niezwykła książka Anny Weltman nadaje sens nauce geometrii (zwłaszcza w oczach nastolatków), a przy tym ukazuje drogę ćwiczenia wytrwałości i precyzji oraz… bezbolesny dla otoczenia sposób odreagowywania stresów. Rysowanie łamańców uspokaja, a własnoręcznie wykonane kolorowe mozaiki dodatkowo napawają dumą!

Czy dzięki powyższym książkom dzieci i młodzież polubią matematykę? Warto się przekonać!
Spis książek:
Na tabliczkę sposób nowy, sama wchodzi ci do głowy. Łatwa nauka tabliczki mnożenia
Adrian Markowski
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Warszawa 2015
ISBN: 978-83-8069-161-2
Stron: 96
http://www.proszynski.pl/Na_tabliczke_sposob_nowy__sama_wchodzi_ci_do_glowy…
Edu karty. Tabliczka mnożenia
opracowanie zbiorowe
ISBN: 978-83942059-0-4
http://wydawnictwomagnus.pl/#tmnozenia
Pan Kartezjusz gra w statki, czyli podróże do krainy matematyki
Anna Cerasoli
Wydawnictwo: Adamada
Gdańsk 2016
ISBN: 978-83-7420-784-3
Stron: 184
http://www.adamada.pl/pan-kartezjusz-gra-w-statki-czyli-podroze-do-krainy-matematyki.html
Bakterie do kwadratu, czyli matematyka jest wszędzie
Anna Cerasoli
Wydawnictwo: Adamada
Gdańsk 2016
ISBN: 978-83-7420-784-3
Stron: 168
http://www.adamada.pl/bakterie-do-kwadratu-czyli-matematyka-jest-wszedzie.html
Tajemnice matematyki. Książka z okienkami. Sprawdźcie sami…
Alex Frith, Colin King, Minna Lacey
Wydawnictwo: Olesiejuk
2014
ISBN: 978-83-274-1732-9
http://www.wydawnictwoolesiejuk.pl/katalog/449255/
Algebra w obrazkach
Larry Gonick
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Warszawa 2017
ISBN: 978-83-8069-255-8
Stron: 240
http://www.proszynski.pl/Algebra_w_obrazkach-p-33399-.html
To nie jest książka do matmy
Anna Weltman
Wydawnictwo: Dwie Siostry
Warszawa 2015
ISBN: 978-83-64347-27-6
Stron: 96
http://www.wydawnictwodwiesiostry.pl/katalog/prod-to_nie_jest_ksiazka_do_matmy.html
Żadna część jak i całość artykułów oraz materiałów publikowanych na stronach portalu Smart Start nie może być powielana, przetwarzana i rozpowszechniana w jakikolwiek sposób bez wcześniejszej zgody Wydawcy.
Jakiekolwiek wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Na pewno wykorzystamy te książki aby przekonać naszych „niejadków matematycznych”, że nie taka straszna matematyka 🙂 Jest to ważne, bo jak już było wspomniane matematyka jest wszędzie i warto się z nią zaprzyjaźnić.
Matematyka! – nigdy nie zapomnę odrabiania lekcji z dziadkiem, na których kolorowe dropsy i tabliczki czekolady były moimi pomocami naukowymi – to dzięki nim działania na ułamkach, procentach i tabliczka mnożenia nie miały tajemnic i do dzisiaj każda z cyfr ma inny – słodki kolor
Polubiłam ją jeszcze bardziej dzięki nauczycielowi, którego niektóre ze stwierdzeń, są ze mną do dziś, jak to: „Nie brońcie się przed żadną z pozoru głupich myśli, gdyż nigdy nie wiadomo, która będzie TĄ wyjątkową, która wyzwoli okrzyk Eureka!”
Sama też przekonałam się, że zwykła/niezwykła gra planszowa potrafi wdrażać i trenować w zabawie (niemal przy okazji) sprawność, myślenie matematyczne (to chyba najprzyjemniejsza z form nauki liczenia, kalkulowania zysków i strat);
wyraźnie pomaga w ćwiczeniu koncentracji i podzielności uwagi oraz cierpliwości – nie tylko u dzieci!!