Czy można nauczyć dziecko przedsiębiorczości?

Wychowanie przedsiębiorczego potomka z pewnością nie jest zadaniem łatwym. Jednak uświadomienie sobie, że wypracowanie u dzieci odpowiednich postaw może je niemal uodpornić na wiele życiowych problemów, sprawia, że warto jest dać z siebie wszystko, aby ten cel osiągnąć. Rezultaty będą widoczne już u kilkuletnich pociech.

Wszyscy rodzice chcą dla swoich dzieci jak najlepiej. Dotyczy to zarówno statusu materialnego, jak i szeroko rozumianych szans życiowych, dzięki którym dzieci uzyskają lepszy start w dorosłe życie. Dlatego też proces wychowawczy w dużej mierze polega na kształtowaniu u dzieci takich postaw, które są pożądane zarówno na etapie szkolnym, jak i w późniejszych latach życia. Niewątpliwie taką cechą jest przedsiębiorczość.

Co to znaczy być przedsiębiorczym?

Na wstępie należy zaznaczyć, że przedsiębiorczość w niniejszym tekście nie będzie rozumiana jako prowadzenie własnej firmy. Nie będziemy przecież uczyli kilkuletnich dzieci podstaw prawa, podatków i rachunkowości. Jeśli jesteśmy właścicielami przedsiębiorstwa, z pewnością wartościowe jest przekazywanie potomkom zasad działania rodzinnej firmy, ale powinno to mieć miejsce dopiero w późniejszych latach, kiedy to młody człowiek jest już w stanie oceniać procesy gospodarcze i finansowe.

Tym bardziej przedsiębiorczość nie jest rozumiana w sposób tożsamy ze szkolnym przedmiotem, nauczanym zazwyczaj w liceum. Nie chodzi o poznawanie makroekonomii, praw popytu i podaży czy też instytucji odpowiedzialnych za prowadzenie polityki monetarnej w kraju. Tę wiedzę nasza pociecha posiądzie u progu pełnoletniości, aby móc stać się świadomym obywatelem, gotowym do uczestniczenia w życiu gospodarczym kraju.
Przedsiębiorczość, której nauka spoczywa na barkach rodziców, możemy określić jako „bycie przedsiębiorczym”. Jest to postawa, którą człowiek przejawia zarówno w obliczu codziennych wyzwań, jak również w sytuacjach, które nie są w żaden sposób nadzwyczajne. Można powiedzieć, że tak rozumiana przedsiębiorczość bywa utożsamiana z życiową zaradnością i umiejętnością radzenia sobie z problemami. Jej przejawem jest również innowacyjność, czyli wychodzenie z inicjatywą i wyszukiwanie rozwiązań innych niż te najbardziej oczywiste.

Tego rodzaju przedsiębiorczość możemy kształtować u dziecka już od najmłodszych lat. Co więcej, przydaje się ona nie tylko w dorosłym życiu, lecz praktycznie na każdym jego etapie, również za młodu. Ponadto, można pokusić się o stwierdzenie, że niesie ona więcej korzyści niż pobieżna znajomość podatków czy zagadnień makroekonomicznych. Być może taka cecha charakteru zaważy na całym dorosłym życiu naszego dziecka.

Przykład rodziców najlepszym wzorcem

W całym procesie wychowania, to przykład rodziców ma największe znaczenie. Jest to tym bardziej istotne, że nie chodzi tu o suchą wiedzę, której można się nauczyć z książek. Chodzi o ukształtowanie charakteru młodej osoby, jej spojrzenia na świat i podejścia do każdego problemu, z którym się w życiu zetknie. Proces ten odgrywa duże znaczenie już od najmłodszych lat.

Wiedząc, że dziecko naśladuje nasze postawy, powinniśmy w pierwszej kolejności zastanowić się, czy możemy o sobie powiedzieć, że jesteśmy osobami przedsiębiorczymi. Być może warto jest sobie przypomnieć trudne sytuacje, np. utratę pracy, czy też konieczność przezwyciężenia jakiegoś problemu. To właśnie w takich chwilach uzyskuje się najlepszą odpowiedź na pytanie, czy dana osoba jest przedsiębiorcza. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja biernego pracownika, który przez kilkanaście lat koncentruje się jedynie na tym, aby kolejne zmiany w kierownictwie firmy nie pozbawiły go stanowiska, a inaczej osoby zmieniającej posady na coraz lepsze, aby nieustannie doskonalić swoje kompetencje i świadomie kształtować sytuację zawodową.

Kolejna płaszczyzna to nasz codzienny sposób bycia. Jeśli preferujemy podejście zachowawcze, charakteryzujące się ostrożnością i nieufnością wobec nadchodzących zmian, wychowanie potomka na osobę przedsiębiorczą i proaktywną będzie od nas wymagało pracy nie tylko w relacjach z dzieckiem, ale również wprowadzenia pewnych zmian do własnego stylu bycia. Dzieci są dobrymi obserwatorami i możemy być pewni, że dostrzegą naszą postawę w różnych sytuacjach życiowych.

Kształtowanie przedsiębiorczych postaw u dzieci

Świadome wychowywanie dziecka w duchu przedsiębiorczości można i należy zaczynać już od najmłodszych lat. Różnicę daje się zauważyć już w drugim roku życia, kiedy to jedni rodzice dają dziecku swobodę w stawianiu pierwszych kroków, a drudzy nieustannie nadzorują je i starają się ściśle kontrolować obszary, które dziecko może eksplorować.
W późniejszych latach, kiedy dziecko poznaje świat, ciekawość pcha je do różnych eksperymentów. Niektóre, jak chociażby kontakty z elektrycznością, mogą być dla dziecka zagrożeniem, ale istnieje szereg aspektów, w których można mu pozwolić na nieco więcej. Chociażby dotykanie różnych przedmiotów, patyków czy roślin w ogrodzie. Niekiedy zakazujemy dziecku zapoznawania się z otoczeniem nie z obawy o jego zdrowie, ale ze względu na własną wygodę. Czasem nie chce nam się po raz kolejny myć dziecku rąk i wolimy, aby w jego zasięgu znajdowały się tylko wybrane przez nas, czyste przedmioty.

Pamiętajmy, że przedsiębiorczość opiera się w dużej mierze na rozwiązywaniu problemów. Pozytywne doświadczenia na tym polu przekonują dziecko, że podobnie jak małe, również duże problemy da się rozwiązać. Szerokie poznawanie świata i mechanizmów nim rządzących wyrabia w dziecku przekonanie, że każdy skutek ma swoją przyczynę i istnieje sposób na odszukanie czynników determinujących rezultat.

Dobrym przykładem niech będzie majsterkowanie. Jeśli wprowadzimy dziecko w świat urządzeń i zabawek manualnych, zrozumie ono, że poszczególne elementy mechanizmu muszą ze sobą sprawnie współdziałać, aby urządzenie funkcjonowało prawidłowo. To właśnie takie doświadczenia przesądzają o tym, czy za kilkanaście lat nasza pociecha zatrzyma się na poboczu drogi z powodu migającej kontrolki i spędzi godzinę w samochodzie czekając na przyjazd mechanika, czy też sama spróbuje ustalić przyczynę usterki i rozwiązać problem. Być może to tylko spadek ciśnienia w kole, które można dopompować na najbliższej stacji benzynowej.

Kluczem dla wychowania przedsiębiorczego dziecka jest umiejętne stawianie mu wyzwań, którym będzie w stanie podołać. Poczynając od małych rzeczy, kończąc na bardziej złożonych problemach dla nastolatków. Pokonując kolejne życiowe przeszkody, młody człowiek nabiera przekonania, że każdą trudność można usunąć lub w inny sposób pokonać. Zdobyte na wielu polach doświadczenie redukuje również obawy przed zmianami, które niekiedy są konieczne. Na obszarze rozwoju osobistego takie podejście nazywa się wychodzeniem poza strefę komfortu. Mierzenie się z problemami sprawia, że nasza strefa komfortu poszerza się, a po pewnym czasie niedawne wyzwania, pozornie niemożliwe do pokonania, stają się naszą codziennością.

Podsumowanie

A zatem, czy można nauczyć dziecko przedsiębiorczości? Wydaje się, że jest to jak najbardziej możliwe. Jest to jednak procesem trudnym i wymagającym od rodziców dużej świadomości przez cały okres wychowywania potomstwa. Umiejętne stawianie dzieciom wyzwań i wspieranie w osiąganiu celów pokazuje młodym ludziom, że każdą trudność można rozwiązać. W rezultacie nasze dzieci, już jako nastolatki, nie będą postrzegały problemów jako czegoś negatywnego, ale jako wyzwania, którym można i należy sprostać. Da im to niezbędną pewność siebie w mierzeniu się z dorosłym życiem, a o to przecież chodzi.